Okaza³ siê cynicznym przestêpc±-krêtaczem. Wkrótce po wypadku, który sam spowodowa³, zg³osi³... kradzie¿ auta, jakim jecha³. Zreszt± bez prawa jazdy. Swoj± intrygê uknu³ razem z konkubin±, która z kolei do niecnej gry wci±gnê³a jeszcze brata. Naiwnie my¶leli, ¿e uda im siê oszukaæ policjê.